Co
i jak sprawdzić podczas kupna motocykla ?
1.
Sprawdzamy ogólny wygląd zewnętrzny czyli ile motocykl
zaliczył glanów. Jeśli motocykl ma nieoryginalny lakier to
przynajmniej miał jeden, jak ma świeżo położony lakier i
wygląda ok. należy sprawdzić czy są rysy lub zadrapania
na: ciężarkach końców kierownicy ,lusterkach, kierunkach
wydechach i podnóżkach. Głębokość rys i wgnieceń świadczy
o ilości i rozmiaru upadków.
2. Geometria pojazdu-z tym większość ma problemy,
gdyż jak wiadomo na oko to facet w szpitalu ale... najlepiej
sprawdzić to podczas jazdy puszczając kierownicę jeżeli
nie wpada ona w wibracje to bynajmniej nie ma większego
skrzywienia, należy też uderzyć wewnętrzną częścią dłoni
w kierownicę prostopadle do osi motocykla podczas jazdy na
wprost. Przy nawet mocnym uderzeni motocykl nie ma prawa do
najmniejszego ruchu lub zakołysania. Równie dobrze przy
pokonywaniu zakrętów bardzo łatwo stwierdzić uszkodzenia
geometrii, jest to jednak dość kłopotliwe gdyż musimy
wybrać odpowiedni zakręt no i mieć trochę praktyki.
Motocykl podczas prowadzenia nie może mieć żadnych
wibracji, kołysań itp. Może się jednak zdarzyć, choć nie
dajcie się na to nabrać, iż motocykl może mieć nie wyważone
koła lub zbyt duży luz na łożyskach w główce ramy, zużyty
tylny amortyzator, nieodpowiednie ciśnienie w oponach i powyżej
100 km/h nie da się jechać gdyż tak nim rzuca, ale to są
naprawdę wyjątki.
Polecam aby sprawdzić mocowania przednich lag w uchwytach na
tych elementach bardzo dobrze widać czy motocykl jest po
przejściach.
Każda najmniejsze przesuniecie lagi w mocowaniu jest widoczne
im większe tym była większa gleba-proste.
3. Teraz silnik. Najpierw sprawdzamy czy nie ma żadnych
wycieków oleju i śladów rozpoławiania (pomarańczowy środek
uszczelniający na łączeniach elementów silnika. jeżeli
takowe są to znaczy że w silniku było coś robione, a to duże
prawdopodobieństwo że długo nie pojeździmy. Każdy, no może
prawie każdy silnik odrazu po odpaleniu wydaje dziwne odgłosy,
poprostu rzęzi do momentu aż osiągnie swoją temperaturę
pracy. A więc silnik sprawdzamy czy nie rzęzi, stuka, pryka
po paru minutach od momentu odpalenia. Oczywiście każdy
silnik wydaje inny dźwięk i naprawdę nieraz nic nie rzęzi
a coś jest uszkodzone. Poprostu do tego trzeba mieć wsłuchane
ucho lub pomoce techniczne. Tak naprawdę aby sprawdzić
silnik należałoby go rozebrać i ponownie złożyć co mija
się z celem. Najlepiej znać jego wcześniejszych użytkowników,
wtedy wiadomo czy dbali o sprzęt czy nie. Wiadomo że jak
kto? olej wymienia co pięć lat a jego technika jazdy to cały
pędzel do odcięcia zapłonu na każdym biegu, przez trzy
skrzyżowania zawrót na wysepce i to samo przez godzinę.
4. Kolejnym elementem jest sprawdzenie zużycia elementów
zużywających się i tu będzie parę tych elementów:
a). Zaczniemy od łańcucha i zębatek. Nie należy się
sugerować tym kiedy kto, wymieniał łańcuch z zębatkami,
przy nieodpowiednim naciągu łańcuch bardzo szybko się zużywa,
tak więc jedna osoba zrobi 50 tyś km, a druga 4 tyś .km. O
tym że przy zmianie łańcuch należy wymienić również zębatki
to chyba nie muszę pisać bo wszyscy powinni to wiedzieć
(ach cóż niektórzy nie wiedzą) Sprawdzanie zużycia jest
bardzo proste łapiemy dwoma palcami za przegub łańcucha na
środku tylnej zębatki i odciągamy go od środka zębatki,
jeżeli łańcuch ma luzy to znaczy że jest w znacznym
stopniu zużyty. brak luzu - małe zużycie, średni luz(2-3
mm), jeżeli łańcuch nie dolega wpełni do zębatki (poprostu
jest zbyt wyciągnięty aby zmieścić się na zębatkę-całkowite
zużycie-wymiana. Nowy łańcuch to ok. 500-600 zł + zębatki
150-250 zł.
b). Klocki hamulcowe. Ściągamy górne pokrywki i zaglądamy,
na każdym klocku na środku jest rowek sygnalizujący zużycie
jeżeli go nie ma klocek jest do wywalenia ,kpl. nowych to
cena od 50-100 zl (normalnych, sportowe są droższe i krócej
wytrzymują ale poprawiają znacznie hamowanie)
c). Tarcze hamulcowe-nie mogą być zardzewiałe i mieć głębokich
rowków. Jeżeli są pływające nie mogą mieć dużych luzów.
Jedna tarcza kosztuje 500-700 zł
d). Opony-dopuszczalny wymiar bieżnika na naszych drogach to
1,5 mm Nowa opona (w zależności od twardości) wystarcza na
ok. 15tys km. Nówki kosztują od 500-800 zł
e). Sprawdzamy również czy nie ma żadnych wycieków
przednich i tylnego amortyzatora.
W przypadku przednich uszczelniaczy nie ma dużego nakładu
finansowego oprócz robocizny, lecz tylny amortyzator nie
nadaje się do naprawy lecz tylko do wymiany ok. 1400 zł..
5. Następnie sprawdzamy ile motocykl przejechał
kilometrów czyli ile przeżył. Oczywiście nie patrzymy na
licznik gdyż ten mógł być cofany kilkakrotnie. Ale świadczą
o tym wytarte podnózki kierowcy i nieraz rączki na
kierownicy, poprostu są wytarte, albo ktoś je wymienił na
nowe aby to ukryć.
6. Należy bardzo staranne sprawdzić numery silnika
(bite na kraterach, przeważnie z góry po prawej stronie) i
ramy (bite na główce ramy również z prawej strony Uwagi ogólne!!!
Wszystkie ceny które podałem są orientacyjne i w zależności
od typu i marki motocykla mogą odbiegać od podanych. Tak
samo jest podanymi przezemnie luzami, tak naprawdę to w
jednym pewien luz jest dopuszczalny a w drugim będzie za duży.
Każdy do tego dochodzi po upływie jakiegoś czasu
eksploatacji danego motocykla. Tak naprawdę to na polskim
rynku bardzo łatwo jest kupić jakąś padlinę i naprawdę
polecam zamiast czegoś starszego z dużą ilością koni kupić
sobie młodszy ale słabszy. Co innego jest z choperami tam
silniki są bardziej trwałe gdyż są inaczej (bardziej łagodnie)
eksploatowane. W tych motocyklach większą uwagę przywiązuje
się do atrakcyjnego wygłądu. W Polsce dużą część
motocykli zajmują motocykle importowane. I napewno wszystkich
to zdziwi jak to jest iż motocykl (mowie teraz o takich o
wartości 10000 zł.) w Polsce kosztuje 10000 zł a za granicą
np. 5500 dem a przecież trzeba jeszcze zapłacić cło i
podatek. A więc jest to tak motocykle te poprostu są po
krachtestach i w przypadku ścigaczy są to krzywe ramy i
przody które są prostowane lub częściowo wymieniane.
Dlatego przy kupnie należy staranne obejrzeć główkę ramy
czy nikt z nią nic nie kombinował (nie może być żadnych
śladów mechanicznych) Chopery natomiast są przywozone najczęściej
ze stanów z padniętymi silnikami i naprawiane w domowym
warsztacie. Oczywiście nie musi być tak ze wszystkimi. Ale
naprawde znam wiele takich przypadków, że nawet ludzie się
zniechęcają do motocykli tylko dlatego że mają ale co z
tego jak on stoi w garażu po padło coś albo strach nim jeżdżić,wtedy
szuka się następnego jelenia na to padło. Ogólnie są
pewne typy motocykli które są uważane za najtrwalsze. Jest
marka którą uważa sią za najtrwalsze silniki. Nie chce
tutaj pisać jakie to marki i typy, ale mogę powiedzieć
jedno im silnik mniej wyżyłowany tym trwalszy.