www.soviet.emka.prv.pl



 

Masz jakieś pytania lub zastrzeżenia pisz : 
daniel_zuk@poczta.fm

 

Pomóż mi :-)

[Allegro.pl - największy serwis aukcyjny w Polsce]

Zagłosuj aby zwiększyć popularność mojej  strony:

 TOP 100 - najlepszych stron motocyklowych

 TopLista stron motocyklowych !!!

Wejdź na Moto.Skansen.Ranking - najlepsze strony o weteranach szos i zagłosuj na tą stronę!!!

Gaźniki w Dnieprze
 

1. Jazda na gaźnikach oryginalnych
Kto je miał ten wie, że jest to totalna porażka, ale i dobre osiągi. Gaźniki często ciekną, tak że nie sposób mieć suche nogawki. Przy rozruchu na zimnym silniku trzeba je przelewać - co jest mało ekologiczne, gdyż pod motocyklem po chwili jest kałuża benzyny, a często też pływak się zatnie i mamy problem. Ale za to nie ma problemów z rozruchem, bez ssania odpalimy nawet w temperaturze 5 st., a ze ssaniem i w -20 st. Osobiście nie przepadam za tymi gaźnikami, bo przejeździłem na nich najwięcej kilometrów i wiem, że jazda na nich nie jest tania.

2. Zastosowanie gaźników z Jawy 350
Wiele osób pyta się mnie czy kiedyś jeździłem na takich gaźnikach. Odpowiadam - NIE, ale przedstawię tu to co o nich się dowiedziałem. Te gaźniki stosują motomaniacy nie tylko w ruskach, ale i w np. Junakach. Gaźniki są bardzo dobre (jak za tą cenę) i można jeszcze bez problemów kupić nowe. Ważną sprawą przy zakupie jest sprawdzenie, czy obie sztuki są identyczne, gdyż zdarzają się małe różnice, które mają duży wpływ na pracę silnika. Mamy dwa typy mocowania gaźników: starszy, gdzie gaźnik ma kołnierz, który po drobnym rozpiłowaniu otworów na śruby przykręcamy do głowicy, i nowszy, do którego trzeba dorobić kołnierz, co już nie jest taką łatwą sprawą. Ja polecam ten nowszy, ale trzeba pamiętać o starannym jego montażu. Standardowo czeskie gaźniki mają mniejszą dyszę główną. Wolne obroty są na nich bardzo stabilne, motocykl ma dobre przyspieszenie, ale do czasu. Na wyższych obrotach silnik traci moc. By temu zaradzić trzeba zmienić dysze na takie z przedziału 2x45 - 2x55, ciężko je kupić więc lepiej dorobić w specjalistycznym zakładzie - powodzenia.

3. Gaźniki podciśnieniowe z japońca
W jednym z moich Dnieprów miałem takie gaźniki. Jazda na nich jest przyzwoita, zapalanie zimnego silnika nie wymaga jakiegokolwiek przelewania, nie ma się praktycznie żadnego kontaktu z benzyną. Cała obsługa to włączanie ssania przy zimnym silniku a wyłączanie go po przejechaniu ok. 500 m. Wolne obroty idealne. Wszystko wygląda pięknie, ale czy opłaca się je montować? Każdy kto zechce umieścić japońskie gaźniki nowszej generacji w swoim Rusie więcej czasu spędzi w garażu niż na trasie. Pomijam tu kwestię montażu ich, bo do każdego modelu to indywidualna sprawa. Największym problemem jest dobór gaźników. Większość, na które nas stać, to gaźniki z "rzędówek", w których są one zespolone w jeden komplet, który trzeba rozdzielić i dorobić do każdego z gaźników mocowania na linkę gazu i ssania. Gaźników z dwóch różnych kompletów nikomu nie polecam (nawet ja tak samo wyglądają). Życzę powodzenia, bo będzie wam potrzebne, a efekt końcowy może być mizerny (w moim przypadku było OK). Dla tych bardziej zamożnych polecam dwa identyczne gaźniki z jakiegoś singla (np. enduro o poj. 350ccm), ale to nie będzie tanie. Powodzenia.

Tekst pochodzi ze strony: www.motoskansen.webd.pl

www.soviet.emka.prv.pl